Zwiedzić Wyspy Eolskie!

Zwiedzić Wyspy Eolskie!

Robiąc listę 100 rzeczy do zrobienia, skupiałem się na wielu aspektach i dziedzinach życia. Jedne są osobiste, inne biznesowe. Kolejny pomysł podczas tworzenia listy to Wyspy Eolskie, chociaż obecna nazwa to Wyspy Liparyjskie. Jest to grupa siedemnastu (siedmiu większych i dziesięciu małych) wysp pochodzenia wulkanicznego na Morzu Tyrreńskim, na północ od Sycylii. Wchodzą w skład Włoch.

zwiedzić Wyspy Liparyjskie

Wyspy Liparyjskie – lecimy na południe .

To, co mnie zachwyciło to ilość wysp o łącznej powierzchni 117 km2. Stworzone z kipiącej lawy wulkanicznej, kształtowane wiatrem i rozpieszczone przez naturę są całkiem różne od siebie i zarazem niezwykłe. Chcę zatrzymać się na zielonej wyspie Salina albo w Stromboli, gdzie będę świadkiem wulkanicznego spektaklu. W poprzednim artykule pisałem o Lanzarote – mam więc kolejną wyspę wulkaniczną. Do zwiedzania takich miejsc zainspirowały mnie relacje znajomych z Islandii, kiedy to w dolinie Geldingadalir dość spektakularny widok przedstawiała erupcja wulkanu Fagradalsfjall.

zwiedzić Wyspy Liparyjskie

Trochę mitologii nie zaszkodzi.

W opisie mojego poprzedniego marzenia wspomniałem, że lubię poznawać dany region, kulturę, historię. Tym razem przeniosę się mitologii. Włochy miały swoją własną mitologię, ale nie wiele osób wie, że to właśnie tu wg mitologii greckiej, bóg wiatrów Eol miał swoją siedzibę i zarządzał tu wiatrami. Legenda głosi, że pomógł Odyseuszowi, by ten trafił do domu. Eol zamknął niesprzyjające wiatry w skórzanym worku. Podróż Odyseusza jest już nam dobrze znana. Towarzysze Odyseusza nie posłuchali się i otworzyli worek, przez co wrócili na wyspy. I tak Grecy trafili na wyspy.

A teraz trochę faktów.

Grecy byli pierwszymi, którzy osiedlili się na wyspach. Odkryli oni dobre właściwości obsydianu, z którego wyrabiano liczne narzędzia. Rzymianie zaś zamienili Wyspy na kurort uzdrowiskowy. Za czasów Mussoliniego wysyłano tu przestępców i więźniów politycznych.

Co mnie inspiruje?

Tak naprawdę to, że ze wszystkich wysp najbardziej zaludniona jest Wyspa Lipari. Reszta zamieszkana jest sporadycznie. Nie stronię od ludzi, ale to miejsce to dla mnie kontakt z naturą, z żywiołami wody, powietrza, ognia i ziemi. Chcę doświadczyć tej energii, która płynie z natury taką, jaka ona jest. Niezmącona przez człowieka. To chyba jedyne miejsce na świecie, gdzie chcę być z dala od ludzi.

Z dala od ludzi, ale nie samotnie.

Cały czas powtarzam, jak ważni są dla mnie partnerzy w biznesie. Tak samo teraz – to, że chcę być z dala od ludzi, wcale nie oznacza, że pojadę tam samotnie. Mam niesamowitych przyjaciół, partnerów biznesowych i wiem, że pojedziemy tam razem. Ponieważ kocham się dzielić swoim szczęściem i marzeniami. Aby zapalać innych, trzeba samemu płonąć. Lubię zarażać marzeniami, lubię pokazywać innym, że to jest możliwe! Zobacz! „Zrobiliśmy to razem”.

Pakuj się! Jedziemy!

Wyspy Liparyjskie chcę odwiedzić w październiku. Kiedy w Polsce mamy jesień, pogoda zaczyna być mało optymistyczna. Szybko wpadamy w tym okresie w pewną melancholię. Południe Włoch to region słoneczny, kolorowy, pełen radości, luzu. Prowadząc swój biznes razem z partnerami, możemy sobie pozwolić na urlop w październiku.

zwiedzić Wyspy Liparyjskie

Ale czy to na pewno będzie urlop?

Biznes jest częścią mojego życia. Zabieram go tam, gdzie jadę, jest ze mną cały czas. Mogę go wykonywać z dowolnego miejsca na świecie, poświęcać tyle godzin ile chcę. W tym biznesie nie ma „muszę”, nie ma „trzeba”. Są tylko wymówki – nie chcę mi się, nie mogę, nie mam siły. Zamieniłem swoje słownictwo i zmieniłem swoje życie. Rozwijanie mojej sieci biznesowej e-commerce robię, gdziekolwiek jestem. Daje mi to wolność. Tak jak wybór partnerów biznesowych daje mi pewność, że zrealizujemy razem każde marzenie.

Lista 100 marzeń – zwiedzić Wyspy Liparyjskie #3

A ty jakie miejsce na świecie znalazłeś dla siebie? Gdzie chcesz być za rok, dwa czy 5 lat? Co chcesz zobaczyć? Jeśli nie wiesz – zapraszam do mnie i do mojej biznesowej sieci partnerskiej. Razem odkryjemy marzenia – pamiętaj, że ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. I nasz brak przekonania, że to zrealizujemy. Jeśli chcesz poznać, co takiego dokładnie robię, aby w październiku być na południu Włoch – zapraszam do napisania do mnie wiadomości poprzez formularz kontaktowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.